"Związek Trybsona i Elizy to NIE JEST chwyt marketingowy!"

Związek Trybsona i Elizy wzbudził wielkie zainteresowanie nie tylko wśród widzów Warsaw Shore, ale także pośród jego uczestników. Ania "Mała" zapewnia, że nie był to jednak chwyt marketingowy mający wypromować program, ale prawdziwe uczucie:

Po prostu tak wyszło, być może było im to pisane – mówi. Życzyć im tylko szczęścia, a jakieś tam mówienie, że to chwyty marketingowe jest dla mnie dziwne. Są szczęśliwi, są razem, mam z nimi kontakt cały czas. Bardzo mi brakuje, że nie ma ich w drugim sezonie. Myślę, że Elizka będzie bardzo uczuciową mamą, myślę, że sobie poradzi.

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (9)

Najnowsze » Nowsze » « Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-8 z 8
gość 14.07.2014 00:15
NIE GARDŹ PROŚBĄ MOJĄ - jeśli dasz to w neta i wjedziesz na pierwszą stornę to uzyskasz niezwykłą pomoc w swoich trudnościach
gość 14.07.2014 01:19
koszulę ręcznie malowaną można zamówić na kipeke fb ;)
gość 14.07.2014 01:52
hmm.. tylko szczęścia życzyć.. :)
gość 14.07.2014 01:55
Love Shore
gość 14.07.2014 03:45
Taaa napewno tak jak ciąża z reality show niedługo w roli głównej po takiej patoli to wszystkiego można się spodziewać Trybsona nie znam Ale można sobie wyobrazić co to za osobnik skoro zadał się z taką jak Eliza która dawała pod remiza komu popadnie
gość 14.07.2014 09:56
Jak dla mnie to oni do siebie pasują idealnie. Dwa tempaki - jeden plastikowy drugi ruchacz z inteligencją kanarka!! Widać było w tym kiepskim programie..! Za to jego dzieci będą mogły zobaczyć jak tatuś ruchał jakieś frajerki na imprezach..
gość 14.07.2014 11:26
Patologia wszystct w tym programie po puszczalscy byle sie rusza! ohyda
jaa 14.07.2014 11:52
Chciała się po piździe masować ale trochę ją kamera krępowała
Najnowsze » Nowsze » « Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-8 z 8
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji