Stifler z "Warsaw Shore" snuje plany na przyszłość: "Za 10 lat widzę siebie gdzieś, gdzie są kamery"


Warsaw Shore od samego początku emisji budził bardzo skrajne emocje. Programowi zarzuca się m.in. promowanie alkoholu oraz zachowań patologicznych wśród młodzieży, która stanowi zdecydowaną większość widzów tego telewizyjnego wynaturzenia. Jeden z "gwiazdorów" formatu, Stifler, zdradził ostatnio w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, co chciałby robić, gdy dorośnie. Ponad 30-letni już Damian opowiedział, że chciałby być gdzieś, gdzie będą kamery. Rozważył też założenie "jakiejś takiej fajnej ciekawej firmy".

Wróżycie mu świetlaną przyszłość?

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (91)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 91-92 z 92
gość 27.04.2019 22:53
W zakładzie karnym 🤣🤣🤣🤣🤣
gość 27.04.2019 22:59
Debilu a pomyslales ty o swojej matce?Wstyd jej tylko przynosisz i nic więcej. Za robotę byś się normalną wziął a nie gołym tylkiem się lansujesz,chlasz jak jakiś lump i tylko sex przygodny cię interesuje.
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 91-92 z 92
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji