Skarbek broni wakacji w USA za 20 tysięcy: "To wcale nie jest dużo"

Honorata Skarbek jako zaangażowana influencerka nie pozostaje obojętna na prośby fanów. W ostatnim czasie Instagram celebrytki zalały zdjęcia i relacje z wakacji w USA. Obserwatorzy, zafascynowani daleką podróżą Honoraty, postanowili zadać jej kilka pytań na temat wyjazdu. Najbardziej interesujący był oczywiście jego koszt. Po podliczeniu noclegu, przelotu oraz "podstawowych wydatków" celebrytka pochwaliła się, że "niczego sobie nie odmawiając", wydała blisko 20 tysięcy złotych. Tuż po powrocie tłumaczyła, że niechętnie komentuje swoje finanse. Podpierając się opinią fanów, zapewnia, że życie w USA jest bardzo drogie.

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (83)

Podrózniczka 01.12.2018 20:06
Podrózniczka: My byliśmy czteroosobową rodziną 3 tygodnie w Stanach. Spaliśmy w tanich motelach "6". Wypożyczyliśmy samochód i zwiedziliśmy 6 stanów i 4 parki narodowe. I oczywiście LA, LV, SF. Wydaliśmy 40 tys. Spłacaliśmy kredyt 2 lata ale nie żałuję ani 1 złotówki :)
gość: Zazdroszcze odwagi:D Ja chociaz jestem dorosła, mam swoją rodzinę to gdybym powiedziała rodzicom itd, ze bierzemy kredyt na wycieczkę zesłaliby na nas egzorcystę. Ot polskie myślenie
To była najlepsza, najmądrzejsza decyzja w naszym życiu. Rok po wycieczcie mąż nagle zmarł. Mam teraz mnóstwo filmów, zdjęć i wspaniałych wspomnień. Nie znamy dnia.... To była najlepsze decyzja.
gość 01.12.2018 20:07
Ludzie zarabiJą tyle na rok pustaku
gość 01.12.2018 20:16
A co to jest 20tys na wakacje w Stanach... musiała chyba oszczędzać
gość 01.12.2018 20:19
Pytanie do Pani, która dwa lata mieszkała w USA i twierdzi, że Stany nie są drogie. Gdzie dokladnie Pani mieszkała i czego Pani sobie nie odmawiała? Jest różnica czy jedzie się na urlop czy nie. Zalezy co się robi i przez ile dni. Ja z mężem przez dwa i pół tygodnia wydaliśmy ok. 30 tys. i niczego sobie nie odmawialiśmy, ale mam tu na myśli lot helikopterem nad Wielkim Kanionem, przejażdżkę skuterem na Key West, wypożyczenie czerwonego Mustanga w kabiolecie na cały pobyt itd. Jesli Pani pisze, że przez kilka miesięcy wydała 20 tys. i niczego Pani sobie nie odmawiała, to wprowadza Pani tutaj innych ludzi w błąd.
gość 01.12.2018 20:22
Przypomniała mi się Mannei "900 złotych na zakupy to nie jest dużo pieniążków " XDDD
gość 01.12.2018 20:28
Ale po co się tlumaczy. Wydała tyle, na ile było ją stac. Dla jednego to fortuna, dla innych nie duzo. Logiczne.
gość 01.12.2018 20:29
Ale raczej nie spałaś w hotelach i nie podróżowałaś wówczas samolotami z miejsca na miejsce. Nie ma sensu porównywać normalnego mieszkania gdzieś do wakacji. Mieszkam w dość drogiej europejskiej stolicy i czym innym jest płacić czynsz za mieszkanie, robić normalne zakupy, niż mieszkać tu w hotelu i jeść wyłącznie na mieście.
gość 01.12.2018 20:30
gość: Przypomniała mi się Mannei "900 złotych na zakupy to nie jest dużo pieniążków " XDDD
bo to nie jest dużo. Na jedzenie na weekend może i sporo, ale żeby kupić kurtkę, spodnie i buty to jest bardzo mało
gość 01.12.2018 20:33
gość: nie dużo ja 20 tysięcy zbieram 6 lat
gość: To była najlepsza, najmądrzejsza decyzja w naszym życiu. Rok po wycieczcie mąż nagle zmarł. Mam teraz mnóstwo filmów, zdjęć i wspaniałych wspomnień. Nie znamy dnia.... To była najlepsze decyzja.
Ja nie wierzę że ona tam sama pojechała, pewnie z tym Smolastym,kto by te filmiki i vlogi kręcił,bo nie wierzę że za każdym razem kogoś prosiła.
gość 01.12.2018 20:35
gość: Jezu jak ją stać to niech sobie jeździ. My na wakacje wydaliśmy 2500 £ na 10 dni ale mielismy dostep doslownie do wszystkiego plus jedzenie itd. wszystko w cenie. I zdaje sobie sprawe ze gdybym mieszkala w Polsce takie wakacje rodzinne nie byly by dla mnie nawet do pomyslenia bo nie bylabym w stanie odlozyc az tyle majac 2 dzieci
Bez przesady, 2500 funtów czy euro to nie jest żaden majątek, nawet w Polsce. Owszem, wiele osób ma problemy finansowe i kłopoty z oszczędzaniem, ale obiektywnie rzecz biorąc wczasy w Grecji, Chorwacji, Hiszpanii dla rodziny 4-osobowej z wyżywieniem to jest ponad 10 tys w biurze podróży, na miejscu jeszcze też trzeba coś wydać.
gość 01.12.2018 20:38
20 tyś to oszczędności mojego życia
gość 01.12.2018 20:39
Niektórzy zarabiają 20 tysi rocznie,pewnie stąd ten dysonans.Ta pani nie trzyma się krajowego realu.Odlot adekwatny do swojego środowiska.Ciekawi mnie ,czy wychowywała się też za takie diengi,czy dopiero teraz odlatuje.
gość 01.12.2018 20:41
Jej prawo, zarobila, wydala. Bolą mnie natomiast komentarze, ze "polaczkowo", "cebulaki" zazdroszczą. Halo! Jak my sami Polacy tak możemy siebie obrażać używając do tego argumentu narodowości? To juz nie mozna po prostu powiedziec "zawistnik"? Ludzie zazdrosni sa w kazdej narodowosci, a poza tym czy naprawde zawsze trzeba lizać d.upe bogaczom zeby nie byc posadzonym o zawisc i cebulactwo? W koncu chyba kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, mnie to nie boli ze ona tyle wydala, ale rozumiem żal ludzi, ktorzy zasuwaja ciezko na kazdy grosz a potem widza laske, ktora w sumie nikim wielkim nie jest a wydaje lekka rączka 20tys na przyjemnosci typu wakacje
gość 01.12.2018 20:42
gość: Ludzie po co te złośliwe komentarze. Przecież kazdy z was ma możliwość zarabiania tak jak ona. Ale wiadomo Polandia tylko narzeka.
Mamy wpojone by pracować a nie cwanikować i celebrycić.
ola 01.12.2018 20:45
gość: Przypomniała mi się Mannei "900 złotych na zakupy to nie jest dużo pieniążków " XDDD
Nie rozumiem tego hejtu na Mannei za to co powiedziała. Gdyby powiedziała, że 9000 zł na zakupy to jest mało, no to faktycznie - można by ją uznać za nieźle oderwaną od rzeczywistości, ale 900 zl? Jeżeli wydajesz takie pieniądze co miesiąc - no to faktycznie, jak na polskie realia jest to dużo i można chodzić nieźle 'wyciuchanym' ale jeżeli raz na jakiś czas to wcale nie kupisz za to tak dużo... przykładowo : idziesz na wesele i jakaś kiecka 200 zł, torebka 100 zł, buty 200 zł i już masz 500, a są to ceny raczej z dolnej półki, a dodaj do tego makijaż (jeżeli robisz sam to kosmetyki do makijażu też kosztują), fryzjera, dodatki - nawet głupie rajstopy kilkanaście. Zima : kurtka 250, buty 250 (najtańsze skórzane z kolekcji ccc, bo lepiej dopłacić te 70zł niż kupić zwykłe które się zaraz rozwalą), czapkę, szalik, rękawiczki (w najniższych cenach) i pęka 600-650 zł. Eleganckie ciuchy do pracy - JEDEN ZESTAW, w najtańszych sieciówkach (bez wyprzedaży bo tam tez nie wszystko znajdziesz, wyprzedaże sa co jakiś czas, a czasem potrzebujemy czegos na już) - powiedzmy 120 zł spodnie + 170-200 jakiś żakiet, 50 zł bluzka, 200 zł buty - i tez peka 600 zl. A potrzebujemy roznych rzeczy - nie we wszystko ubierzemy się do pracy, i nie będziemy mieć w szafie samych ciuchów oficjalnych, mamy cztery pory roku i konieczność zakupu roznych par butów i okryc wierzchnich. Możemy wybierać tanie rzeczy, ale wystarczy ze weźmiemy ich kilka i kilkaset złotych pyknie spokojnie. I rozumiem to ja - przeciętnie zarabiająca, a taka Mannei ma troszeczkę inne spojrzenie na rzeczywistość. To, że ktoś zarabia 1500 zł, ma trójkę dzieci i tylko raz do roku kupuje sobie buty w biedronce za 50 zł, nie zmienia tego, że obiektywnie patrząc na ceny 900 zł na zakup ubrań to nie jest dużo pieniędzy. No chyba że tyle wydajesz co miesiąc.
gość 01.12.2018 20:52
gość: co za bzdura ... przez 2 lata mieszkałam w stanach I g.. prawda że jest tam drogo za 20 tys to ja żyłam przez kilkamiesięcy sobie niczego nie odmawiając hahaha
hah… Wakacje a mieszkanie tutaj to dwie różne rzeczy ….. wiadomo ze na wakacjach wydajesz więcej . Odbiegając od tego ze wakacje to po przeliczeniu to 5 i pol tysiąca dolarów wiec max na 2 miesiące jeśli mieszkałaś w Cali albo NY/NJ ( tam gdzie ona była) bo sam wynajem kawalerki to Minimum 1500 miesięcznie.... plus opłaty i jedzenie.....
gość 01.12.2018 20:53
gość: Pytanie do Pani, która dwa lata mieszkała w USA i twierdzi, że Stany nie są drogie. Gdzie dokladnie Pani mieszkała i czego Pani sobie nie odmawiała? Jest różnica czy jedzie się na urlop czy nie. Zalezy co się robi i przez ile dni. Ja z mężem przez dwa i pół tygodnia wydaliśmy ok. 30 tys. i niczego sobie nie odmawialiśmy, ale mam tu na myśli lot helikopterem nad Wielkim Kanionem, przejażdżkę skuterem na Key West, wypożyczenie czerwonego Mustanga w kabiolecie na cały pobyt itd. Jesli Pani pisze, że przez kilka miesięcy wydała 20 tys. i niczego Pani sobie nie odmawiała, to wprowadza Pani tutaj innych ludzi w błąd.
Zgadam się!
gość 01.12.2018 21:03
W Nowym Yorku za małe piwko płaciłam 7 $, odpowiedzcie sobie sami czy to dużo czy mało
aRrr 01.12.2018 21:05
Pytanie: jakim sposobem ona tyle zarabia? Co ona takiego robi w życiu, że może powiedzieć, że 20 000 zł to nie jest dużo? Anyone? :P
gość 01.12.2018 21:52
Bieda intelektualna
gość 01.12.2018 21:52
Jak sie przelicza zlotowki na $to jest drogo,jesli sie mieszka w Usa to wcale tak drogo nie jest,zycie tu jest duzo latwiejsze niz w PL
gość 01.12.2018 21:56
Dysmózg
gość 01.12.2018 21:56
Dajcie jej spokój. Ma to jeżdzi. Lepiej zobaczcie jak zarabia Rozenek.
gość 01.12.2018 22:14
20 tysiecy to dużo, ale to jej pieniadze i jak dla mnie to mogłaby wydać nawet milion
gość 01.12.2018 22:22
No oczywiście, że jak na stany normalna stawka. Same bilety ile kosztują.
gość 01.12.2018 22:28
proste niema potrzeby jej wspomagać i nie słuchać jak wyje na scenie
gość 01.12.2018 22:37
tak może i 20 tysięcy ale dolarów pierdoło
gość 01.12.2018 22:45
A niby dlaczego ma wyliczać się z wydatków?Pojechała za swoje, a nie fundacji chorych dzieci...
gość 01.12.2018 23:16
Moja ciostka wydała z mężem tyle za dwa tygodnie w Meksyku, więc Honorata jak na osobę bogatsza od klasy średniej z bloków mogła sobie pozwolić na wydanie więcej...mało wydała. Komentarzy ludzi, którzy pisali, ze przeżyliby kilka miesięcy za taką sumę w USA nawet mi się nie chce prostować, ale niech będzie. Zapewne nie żyjecie w najbardziej znanych turystycznie dzielnicach, nie jadacie w restauracjach nawet kilka razy dziennie (kto na wakacjach gotuje, jak go stać, aby nie?) i nie zwiedzacie wszystkich miejsc ile wlezie (bo tam mieszkacie i możecie to rozłożyć na tygodnie, miesiące czy lata). Żal mi waszej zawiści ludzie. Jakbym miała 100 000 to i bym tyle wydała na wakacje, bo po to są. wspomnienia są bezcenne!
gość 01.12.2018 23:40
“co za bzdura ... przez 2 lata mieszkałam w stanach I g.. prawda że jest tam drogo za 20 tys to ja żyłam przez kilkamiesięcy sobie niczego nie odmawiając hahaha“. 20000zl to ponds 5000$ nie wiem gdzue żyłaś przez kilka misiecy niczego sobie nie odmawiając, może s jakiejś dziurze w stanie Texas albo Montana, bo w Nowym Jorku ani w Los Angeles na pewno nie. Mieszkam w Nowym Jorku od lat i najtańsze mieszkanie jednosypialbiowe w normalnej dzielnicy na Manhattanie to koszt 30000$ miesięcznie. Możesz mieszkać na Queens za 1500 albo nawet taniej na dzielnicy Bronx tylko wtedy nie mów ze niczego sobie nie odmawialas bo samo jeżdżenie metrem na Manhattan z tych dzielnic do przyjemnych nie należy. Ta panna z tego co pisała wybrała najdroższe miasta w USA NY, LA, SF, jak nie masz się u kogo zatrzymać jest drogo, zreszta ona wliczyła w ten koszt bilety a te kosztują około 3000zl. Wiec tak naprawdę zostało jej 17000. Jeśli potrafisz za to wyżyć przez kilka miesięcy w USA to chyba śpisz na stacjach metra albo w przytułkach.
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji