Rafał Zawierucha odpływa: "Marzę o zagraniu Jamesa Bonda"

Choć Rafał Zawierucha funkcjonuje w show biznesie już od dekady, o aktorze zrobiło się naprawdę głośno dopiero po tym, gdy na jaw wyszedł jego angaż w najnowszym obrazie Quentina Tarantino, Pewnego razu w Hollywood. Nie da się ukryć, że epizod w filmie jednego z najsłynniejszych reżyserów na świecie, u boku takich gwiazd jak Leonardo DiCaprio, Brad Pitt czy Margot Robbie, może okazać się dla Polaka przepustką do międzynarodowej kariery. Zawierucha nie kryje dumy ze swojego hollywoodzkiego występu i faktu, że należy teraz do filmowej rodziny Quentina Tarantino.

Na razie Rafał po przygodzie u amerykańskiego reżysera realizuje cykl filmów dokumentalnych dotyczących świata kinematografii. Aktor snuje jednak kolejne plany podboju Hollywood. Aktor przyznał, że otrzymuje kolejne propozycje z Hollywood, a jego marzeniem jest rola Jamesa Bonda, Robin Hooda lub Sherlocka Holmesa.

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (333)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 334
gość 04.09.2019 14:37
Nie z tym wyglądem
Gość 04.09.2019 14:53
Kultury się wpierw naucz
gość 04.09.2019 15:12
Przecież jesteś mega ale to mega nie przystojny. Gdzie tam ci do bonda😂😂😂😂 talentu też nie zbyt
gość 04.09.2019 15:59
Troche sie koleś zagalopowal
gość 04.09.2019 16:00
No chyba, że w sequelu "Złoty członek" - tu tak
gość 04.09.2019 16:00
O ludzie weź spójrz w lusterko chłopie 🤣🤣🤣
gość 04.09.2019 16:01
pomarzyć dobra rzecz, ale nie łudźmy się nie ma szans...
gość 04.09.2019 16:01
Nie !!!! I jeszcze raz nie. Niech zejdzie na ziemie
gość 04.09.2019 16:02
Z całym szacunkiem ale tu nawet najlepszy chirurg nie pomoże
gość 04.09.2019 16:02
Z tako urodo będzie niełatwo
gość 04.09.2019 16:02
Warto mieć marzenia, poza tym fajnie gdyby w końcu jakiemuś aktorowi na serio udało się w Hollywood, ale z tym Bondem to przesada :D
gość 04.09.2019 16:04
Oplułem ekran ze śmiechu.
gość 04.09.2019 16:05
Chyba za bardzo sie rozpedzil.Twarz jak pekinczyk,uroda beznadziejna do mocnych charakternych rol.Chyba ze jako statysta i epizod.
gość 04.09.2019 16:06
Masakra
gość 04.09.2019 16:06
Rola życia - kierowca/ statystyki w filmie Tarantino; od grania tam to byli inni ; ale każdy ma prawo marzyć
gość 04.09.2019 16:06
Pana chyba trochę poniosło. Epizodyczna rola to nie sukces na miarę światową a jedynie nowe filmowe doświadczenie....
gość 04.09.2019 16:07
Zagrałem u Tarantino rolę ledwo-mówioną i czuję się już gwiazdą. Klasyk.
gość 04.09.2019 16:08
hehe, przystojny to on nie jest i nawet na 07 się nie nadaje. Ewentualnie mógł by zagrać bliźniaka Austin'a Powers.
gość 04.09.2019 16:08
Zacznij od ogłady i dobrych manier.
gość 04.09.2019 16:09
Przecież może marzyć. Co w tym złego? Tez mam marzenie o nikłej szansie na spełnienie ale mam.
gość 04.09.2019 16:10
Naucz się najpierw ubierać stosownie do okazji... i swoją dziewczynę tez.
BB 04.09.2019 16:11
Zagrał u Tarantino, bo właśnie ma urodę Polańskiego, nie Brosnana...
gość 04.09.2019 16:11
Dlaczego „odplywa”? Scorupco zagrala! Dajcie ludZiom pozyc! Facet ma na koncie nega sykces! Czemu to deprecjonujecie? Hieny!
gość 04.09.2019 16:13
Troszkę chyba sodówka uderzyła do głowy. Za dużo gada. Im więcej milczysz, tym większy szacunek zdobędziesz (patrz. Kot bądź Kulesza).
gość 04.09.2019 16:14
Nie myślimy,pitoli.Uroda aktora charakterystycznego.
gość 04.09.2019 16:14
W filmie Tarantino powiedział 4 słowa .... skierowane do psa. Tyle.
gość 04.09.2019 16:16
Taki niby światowiec, a na pogrzeb Starała ubrał się jak na piknik. Mam nadzieje, że już go nigdzie nie zobaczę. Brak słów! Patrzeć sie nie da, a słuchać tym bardziej
gość 04.09.2019 16:16
Rafciu, na razie zagrałeś przygłupa na pogrzebie Woźn-Staraka. I obawiam się, że to maks twoich możlowości.
gość 04.09.2019 16:18
Boze czlowieku zjedz snikersa
z Kalisza 04.09.2019 16:18
Widok jego i jego panny na pogrzebie Staraka chyba na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Co za dno...
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 334
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji