Piotr Gąsowski: "Chciałem być aktorem hollywoodzkim, a nie jestem. Chciałem być Robertem De Niro"

Piotr Gąsowski niedawno wydał autobiografię. Twierdzi nawet, że w przeciwieństwie wielu kolegów i koleżanek z branży, napisał ją SAM. Podobno streścił w niej między innymi swoją przygodę w branży porno. W ostatnim wywiadzie dla Wirtualnej Polski przyznał, że oprócz aktorstwa interesuję się polityką. Skromnie przyznał, że byłby "super prezydentem wszystkich Polaków!".

Zobacz: Piotr Gąsowski skromnie o sobie: "Byłbym super prezydentem wszystkich Polaków!"

Najwyraźniej zmierzenie się ze swoją autobiografią nakłoniła prezentera do refleksji. Gąsowski przyznał, że marzył o karierze hollywoodzkiego aktora Roberta De Niro, został jednak... Piotrem Gąsowskim:

Chciałem być aktorem hollywoodzkim, a nie jestem, chciałem być Robertem De Niro, a jestem Piotrem Gąsowskim. Jestem typowym zodiakalnym baranem. Myślę, że jeszcze dobrze by mi pasował osioł, uparty jak osioł. Twardy jak baran i zamiast obejść mur, to ja go przebijam tymi swoimi rogami.

Źródło: Newseria

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (71)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 61-70 z 70
alex 28.03.2017 22:06
no przecież może jechać do Hollywood jest zydem ukrywającym się pod polskim nazwiskiem tam zrobi karierę bo oni tam rzadza
gość 28.03.2017 22:40
Serio są ludzie, których interesuje życie tego pana..?
gość 28.03.2017 23:22
Powalilo go? Zero talentu
gość 29.03.2017 01:32
Zniknij, łysy bucu.
gość 29.03.2017 08:03
Jakim de Niro????Ale mądrala srala!!! Do pięt mu nie sięga aktorzyny podrzedna!!!! Ha ha ha dobre, nie ma co
gość 29.03.2017 10:13
Skąd u tego człowieka takie ego - ja go nigdy nie znosiłam ani w roli aktora ani mężczyzny i dziwiłam się , dziwiłam jego kobietom...a tu patrz prezydent i Robert de Niro w jednym
gość 29.03.2017 13:56
Alepustak z niego, dobrze, że nie został aktoerm hollywoodzkim z pewnościa straciło baono swoją renome
gość 29.03.2017 20:03
On i Hollywod ?????? ten kartofel nie ma wyczucia, czy on naprawdę nie chce widzieć jak wygląda, to PAJAC Łysa POKRAKA.
gość 29.03.2017 20:29
Autobiografie to piszą inni ludzie po śmierci sławnego i zasłużonego człowieka . On pisze o sobie za życia , ani zasłużony ani przesadnie sławny , ale może pare wskazówek daje jak nie lapnac syfa ...
gość 29.03.2017 20:30
Podaj mu rączkę , jak nie ma syfa to ma rzezaczke .
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 61-70 z 70
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji