Margaret w wyzywającym stroju na imprezie!

Na tegorocznym rozdaniu Róż Gali pojawili się prawie wszyscy polscy celebryci nominowani przez magazyn. Wśród nich znalazła się śpiewająca szafiarka Margaret, która zadziwiła wszystkich oryginalnym strojem. Na elegancką imprezę wybrała czarną sukienkę z dużym wycięciem oraz splecionymi paskami na brzuchu. Od pasa w górę kreacja więcej odkrywała niż zakrywała.

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (75)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 76
gość 25.12.2013 01:04
Laleczka czaki
gość 25.12.2013 05:40
ALE BYM JĄ JEBAŁ!
gość 25.12.2013 11:45
super wygląda zapyziała polsko ,najlepiej nastarą klępe ubrac
gość 25.12.2013 11:58
Z twarzy nie powala :/
gość 25.12.2013 12:09
Jak masz jakiś problem i nie wiesz jak go rozwiazać, to jest wyjście. Możesz w gogle dać te słowa - Maryja 54 dni. Potem wejsc na 1 stronę i poczytasz jak innym to pomogło już ponad tysiąc ludziom to pomogło! Tobie też pomoże. Warto na prawdę spróbować!
stary cynik 25.12.2013 14:09
Wygląda obłędnie, ale może mi ktoś powie kto to jest ta "szafiarka Margaret"? Widzę tylko, że nie zła z niej laska. Nic poza tym.
gość 25.12.2013 14:25
brzydka
gość 25.12.2013 15:29
Bardzo fajny kostium i czy taki wyzywający to nie wiem. Podług innych które pokazują brochy (pietrasinska) czy chodzą w bieliźnie po scenie jak miley to jest skromnie ubrana :-p
gość 25.12.2013 16:10
jak nastoletnia prostytutka
fuckbitch 25.12.2013 16:32
bitch bitch bitch
gość 25.12.2013 16:46
W czym ona robi? Moda, porno, udaje że śpiewa?
gość 25.12.2013 17:35
brzydka jak noc
gość 25.12.2013 17:38
można zrobić teledysk z gołym penisem i już się pozuje tak w Polsce można zabłysnąć WoW
gość 25.12.2013 17:54
och straszne!
Afrodyta 25.12.2013 17:55
thank you very much
gość 25.12.2013 17:55
Wizję czyśćca otrzymała także Św. Faustyna Kowalska. Tak to opisała w swoim Dzienniczku: "Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję "Gwiazdą Morza". Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi". (Wikipedia).
gość 25.12.2013 17:55
Jak masz jakiś problem i nie wiesz jak go rozwiazać, to jest wyjście. Możesz w gogle dać te słowa - Maryja 54 dni. Potem wejsc na 1 stronę i poczytasz jak innym to pomogło już ponad tysiąc ludziom to pomogło! Tobie też pomoże. Warto na prawdę spróbować!
gość 25.12.2013 17:55
Maria Simma widziała dusze na jawie i we śnie. Często dusze budziły zmarłych, gdzie obecnie przebywają, z tego powodu odwiedzało ja dużo ludzi pytając o swoich bliskich. Maria była prześladowana przez szatana. Tą walkę musiała toczyć sama. Szczególnie ciężki był dla Simmy Wielki Tydzień 1954 r. Tak pisze w swoim dzienniczku: "Odtąd do 17 kwietnia 1954 roku szatan miał mnie całkowicie w swojej mocy. Myślałam, że jestem raczej w piekle niż na ziemi (...) w tym samym czasie szatan hałasował okrutnie, jak gdyby cały dom palił się i walił. Czasami ukazywał się w pokoju płomień, to znowu miałam wrażenie, że pod moim łóżkiem padł strzał. Pewna dusza czyśćcowa pocieszyła mnie " Nie dziw się, że musisz cierpieć od złego ducha. Dusze pokutujące również może szatan męczyć i to okrutnie. (...) Ostrzegam cię szatan jest zły na ciebie i stara się szkodzić ci, gdzie tylko może i gdyby mógł rozdarłby cię na kawałki drobne. Nie może ci tego uczynić bo jesteś pod opieką Matki Bożej, a tej boi się jak miecza. Szuka każdej sposobności aby zemścić się na tobie, pragnie doprowadzić do tego abyś pod wpływem bojaźni złamała ślub oddania się Matce Bożej i zerwała łączność z duszami czyśćcowymi. (...) Nie bój się i bądź pokorna. Im będziesz skromniejsza i prostsza tym mniej władzy będzie miał nad tobą. A my ci też pomożemy a przede wszystkim pomoże ci Matka Boża Miłosierdzia.
gość 25.12.2013 17:56
Maria Simma zapytana odpowiedziała, że czyściec jest w wielu miejscach, że dusze przychodzą nie z czyśćca, ale z czyśćcem. Maria widziała czyściec różnie, raz tak a drugi raz inaczej. Mówiła, że dużo dusz jest w czyśćcu; istnieje tam ustawiczny ruch przychodzących i odchodzących. Widziała tam różne grupy dusz: które grzeszyły przeciwko wierze, nieczystością, widziała zakonników, księży, katolików, protestantów, pogan. Maria widziała dużo cierpiących za oziębłość i brak miłości. Natężenia cierpienia są różne. Niektóre dusze muszą cierpieć podobnie jak to ma miejsce w życiu pełnym trosk i muszą czekać aby móc zobaczyć Boga. Czas trwania jest też różny, niektóre dusze cierpią zaledwie pół godziny albo i krócej, jak gdyby przeszły jedynie przez czyściec. Są też takie, które cierpią w czyśćcu całymi eonami i będą tam jeszcze długo. Maria twierdziła, że kto za życia lekceważy czyściec i grzechy, będzie za to po śmierci gorzko pokutował.
gość 25.12.2013 17:56
1. Różaniec Św. jest najskuteczniejszy jako środek pomocy dla dusz czyśćcowych Przez modlitwę różańcową co dzień wiele dusz zostaje wybawionych, które musiałyby długie lata cierpieć. 2. Droga Krzyżowa przynosi im wielką ulgę. 3. Palenie świec pomaga duszom czyśćcowym, ponieważ najpierw jest akt pamięci i miłości a po wtóre są one poświęcone i rozjaśniają ciemność dusz czyśćcowych Maria twierdziła, że dusze cierpią za wiele wykroczeń, jedną z tych grup były dusze pokutujące, którzy zniesławiali innych. Kto miał dużo serca za życia dostaje w czyśćcu dużą pomoc. Matka Boża jest dla dusz czyśćcowych Matką Miłosierdzia. Ilekroć Jej imię rozlegnie się w czyśćcu dusze odczuwają wielką radość.
gość 25.12.2013 17:56
Módlcie się więcej, módlcie się z większym zaufaniem, módlcie się z pokorą i całkowitym oddaniem. Przede wszystkim odmawiajcie codziennie Różaniec Św. Nie zaniedbujcie nigdy modlitwy różańcowej, tej modlitwy którą Ja ukochałam i której domagam się schodząc z nieba na ziemię. Ja was nauczyłam jak należy go dobrze odmawiać, przesuwając w palcach Moich rąk ziarenka różańcowe, łącząc się z modlitwą mojej małej córki, której ukazywałam się w Grocie Massabielskiej. Kiedy odmawiacie Różaniec wy mnie zapraszacie do modlitwy swojej, a Ja prawdziwie za każdym razem przyłączam się do waszej modlitwy. W ten sposób stajecie się dziećmi, które modlą się razem z Niebieską Matką i dlatego właśnie Różaniec staje się najpotężniejszą bronią podczas strasznej walki, do której jesteście wezwani przeciwko szatanowi i jego zastępom zła. Nie dziwię się jeśli w tej bitwie polegną ci, którzy nie chcieli lub nie umieli używać broni jaka wam dałam; modlitwy prostej, pokornej i Mojej, Świętego Różańca. Jest to modlitwa prosta i pokorna dlatego najbardziej skuteczna aby pokonać szatana, który dzisiaj uwodzi was przede wszystkim przez zarozumialstwo i pychę. Przez moją modlitwę oprzecie się rozprzestrzenianiu się błędu. Wy ograniczycie władzę złego. Przejdźcie do kontrataku i wypierajcie go z pola działania. Przez swoją modlitwę dojdziecie na koniec do zwycięstwa.
gość 25.12.2013 17:56
Różne są cierpienia, ale do najboleśniejszych należy strata drogich osób. Już Św. Paweł nauczał wiernych aby po śmierci swoich najbliższych nie poddawali się smutkowi, aby uwierzyli, że nadejdzie dzień w którym się wszyscy połączymy. Często zastanawiamy się, gdzie tam w zaświatach przebywają nasi bliscy zmarli? Jezus powiedział: "Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz aż do ostatniego pieniążka." Czyściec (łac. purgatorium) - według Kościoła katolickiego bolesne dochodzenie duszy do absolutnie doskonałej miłości, koniecznej do osiągnięcia szczęścia Nieba. Czyściec to raczej stan a nie miejsce. Dostępują go osoby umierające w łasce, ale które nie uporządkowały stosunku do rzeczy stworzonych. Boże Miłosierdzie dopuszcza możliwość oczyszczenia miłości z egoistycznych przywiązań, do których doprowadziły popełnione grzechy. Ciężar kary czyśćcowej zależy od rodzaju oraz liczby popełnionych grzechów. Oczyszczenie dokonuje się przez "ogień", który nie jest fizycznej natury, lecz jest bólem duchowym wynikającym z uświadomienia sobie miłości Boga i własnych niedoskonałości. Innym oczyszczającym cierpieniem jest tęsknota za Bogiem. Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że cierpienia czyśćcowe są inne niż piekielne (KKK 1031). Po ukończeniu oczyszczenia zmarli z czyśćca trafiają do nieba (nie ma możliwości przejścia z czyśćca do piekła).
gość 25.12.2013 17:57
Wizję czyśćca otrzymała także Św. Faustyna Kowalska. Tak to opisała w swoim Dzienniczku: "Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję "Gwiazdą Morza". Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi". (Wikipedia). O duszach czyśćcowych mówili inni święci: Katarzyna Emmerich. Anna Maria Lindmayr, Św. Katarzyna z Bolonii, Maria Simma.
gość 25.12.2013 17:58
Jak masz jakiś problem i nie wiesz jak go rozwiazać, to jest wyjście. Możesz w gogle dać te słowa - Maryja 54 dni. Potem wejsc na 1 stronę i poczytasz jak innym to pomogło już ponad tysiąc ludziom to pomogło! Tobie też pomoże. Warto na prawdę spróbować!
gość 25.12.2013 17:58
A oto jedna z modlitw za dusze czyśćcowe: Najświętsza Panno Nieugiętej Pomocy, Matko Litościwa racz spojrzeć na biedne dusze, które sprawiedliwość Boża w płomieniach czyśćcowych zatrzymuje. Drogie są one dla Twojego Boskiego Syna, zawsze Go one kochały i teraz pałają żądzą oglądania i posiadania Go lecz nie mogą przerwać swych więzów a ogień okrutny je pożera. Niech się więc wzruszy Twoje Serce, Litościwa Matko, pośpiesz z pociechą dla dusz, które cię zawsze kochały i teraz ślą swoje westchnienia do Ciebie. Dzieci to są twoje, bądź więc ich pomocą, nawiedzaj je, osłabiaj im ich męki, skróć ich cierpienia i nie zwlekaj z ich wybawieniem. Amen.
gość 25.12.2013 17:59
„Woda egzorcyzmowana (zwana także pobłogosławioną, nie mylić z wodą święconą), sól i olej egzorcyzmowane są to środki, które stosowane z wiarą (!), pomagają przepędzić moc złych duchów, spożywane służą zdrowiu duszy i ciała oraz chronią miejsca przed wpływem sił demonicznych. Woda święcona służy również obronie przed złym duchem”
gość 25.12.2013 17:59
Maria Simma: każdą duszę trawi tęsknota za Bogiem, jest to najboleśniejsze cierpienie czyśćcowe. Poza tym dusza jest karana tak jak grzeszyła. Dusze czyśćcowe pragną oczyszczenia i połączenia się z Bogiem.
gość 25.12.2013 18:00
gość: W czym ona robi? Moda, porno, udaje że śpiewa? wszystkiego po trochu.
gość 25.12.2013 18:00
"W Dzień Zmarłych wiele dusz opuszcza miejsce pokuty i za specjalną łaską przechodzi do nieba. Tylko w tym dniu udział w publicznych modlitwach biorą wszystkie dusze bez wyjątku. Wiele dusz w czasie długich lat jakie w czyśćcu przebywają otrzymują według Sprawiedliwości Bożej tylko tą jedną ulgę. Ale najwięcej dusz idzie do nieba nie w dzień wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny lecz w wigilię Bożego Narodzenia."
gość 25.12.2013 18:02
na youtube dekulturator fajny wywiad z margaret
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 76
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji