Krupa o Wojewódzkim: "On jest taki głupek, że nie wiadomo, czy się ożenił"

Kuba Wojewódzki od lat chwali się, że ludzie zazdroszczą mu "20-letnich panien", którym imponują jego pieniądze i "kilometrowego apartamentu" w Warszawie. Te przechwałki i kompleksy 50-latka wyśmiała cenie Magdalena Środa: "MA KILOMETROWE KOMPLEKSY i problemy seksualne!"

Obecnie Kuba jest w związku z młodszą o 24 lata nielubianą gwiazdką TVN-u Renatą Kaczoruk. Przez lata zapewniał, że żadna kobieta nie jest w stanie zmusić go do ślubu. W zeszłym tygodniu pojawiła się informacja, podsycana przez samych zainteresowanych, że Wojewódzki wziął ślub z "Renulką". Spekulacje potwierdziło zdjęcia dziennikarza na Instagramie, pod którym dziękował za życzenia.
 
Zobacz też: PRAWDZIWY "ŚLUB ROKU"? Wojewódzki ożenił się z Renatą!
 
Sprawę "tajemniczego ślubu" postanowiła skomentować Joanna Krupa. W rozmowie z "przyjaciółką" znanych i bogatych, Agnieszką Jastrzębską, nazwała Wojewódzkiego "głupkiem". Modelka przyznała, że poznała jego  dziewczynę podczas zabawy w Miami:
 
On jest taki głupek, że nie wiadomo czy się ożenił czy nie. Uwielbiam go! Dla mnie zawsze był miły. W Miami też się troszkę bawiliśmy razem z jego dziewczyna, może już żoną. Byłoby fajnie, jak się kochają i są szczęśliwi, to powinni brać ślub.

Źródło:Dzień Dobry TVN

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (93)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 94
gość 25.09.2016 15:08
Nie w głowę Renata no!
gość 25.09.2016 15:09
czego to jeszcze dziadek nie wymyśli, próbują na siłę zatrzymać malejące nim zainteresowanie
gość 25.09.2016 15:11
pytanie do Pudelka. Dlaczego zazwyczaj gdy próbuję oddać głos to komunikujesz mi, że głos już oddany. Czyżbyś sam go oddawał?! bo nie ma innej możliwości!
kaja 25.09.2016 15:13
byleby o nas pisano.....
ktooos 25.09.2016 15:16
co się Jastrzębskiej z twarzą zrobiło?
gość 25.09.2016 15:17
Oni kręcili reklamę play a nie wzieli tego ślubu
miu miu 25.09.2016 15:17
Wojewódzki i jego Renia beznadzieja szkoda czytać i pisać o tych lanserach😎😎😎
gość 25.09.2016 15:18
to było słabe Renia wiesz? i te twoje włosy..
gość 25.09.2016 15:19
Super dziewczyna ta Renia. Czekal Kuba dlugo, przebieral, ale ostatecznie fajna zone sobie wybral:) nie to co Radzio- przebieral, przebieral- a na Sam koniec ozenil sie z plastikiem I gromadka jej dzieki:D
gość 25.09.2016 15:26
To jest pedal akurat dziwne ze to ukrywali ściema chwalą sie wszystkim a slubiem sie nie pochwalił? Specjalnie to zrobili bo juz presji nie wytrzymal ze wszyscy wiedza ze jest pasywna ciota
gość 25.09.2016 15:28
Ta wąsata Renata jest tak tępa, że szok. Dziwię się Kubie,bo miał dużo lepsze laski.
gość 25.09.2016 15:29
Napiszcie o tym jak Wojewódzkiemu spada oglądalność hehe
gość 25.09.2016 15:29
Renia go jeszcze wydyma, dziada starego :P
gość 25.09.2016 15:35
Jedno do drugiego pasuje on burak a ona pusta
gość 25.09.2016 15:36
ta Aśka jest niesamowita,śliczna,słodka i taka prawdziwa,no nie można jej nie lubić...pozazdrościć....
gość 25.09.2016 15:41
A co na to Analek?
gość 25.09.2016 15:42
Jatrzębska te brwi Ci nie pasują nie jestes Brookie Shelds
gość 25.09.2016 15:42
Był leśny dziad i Renula, bardzo słabi oboje. Ona koślawa, bidula, on skurczony we dwoje. Mieli chatkę pod lasem, ściany grzybem przeżarte, trzymał w niej dziadek balkonik obok komórki na kartę. Żyli bardzo cnotliwie, nudnie, schludnie jak w niebie, czemu ja się nie dziwię, bo przywykli do siebie. Tylko smutno im było, że umierać musieli,  że się wkrótce mogiłą skromne życie rozdzieli. I modlili się szczerze, dwie Boskiej Matki sługi, by kiedy śmierć ich zabierze, zabrała jedno po drugim. — ''Wprzód umrę!'' - rzęzi dziadek. - ''Jestem słabszy od ciebie, co chwila zaliczam upadek, zapłaczesz na pogrzebie!” - ''Ja wprzódy, mój ty dziadku, choć już nie trzymasz moczu, to mnie ciemna mogiła przykryje na uboczu!”. I tak sobie gwarzyli, przy kakałku z jajeczkiem, że się Kubuś nie spostrzegł, kiedy zgubił książeczkę. Renia sprawdza w komórce, czy tam zguba nie leży, rączki szybko zaciera ze śladami grabieży. Łup swój w dłonie chwyciła z wdziękiem oślizgłej glisty, ale nagle pobladła - łup ! na glebę upadła, bo to były, niestety, jakieś tanie gazety z kuponami – Pampersy. Dla starego rencisty.
gość 25.09.2016 15:44
dziadzio pedzio wzion ślub z porażonym pajonkiem
gość 25.09.2016 15:48
Głupia Renia skroiła leśnego dziadka głupka metodą na wnuczka. Przykuła dziadka do kaloryfera na brzuchu i zrobiła sepuku i kuku.
gość 25.09.2016 15:48
Odezwała się mądra inaczej
gość 25.09.2016 15:52
Dziadek Kupa ma bolesne, ropiejące hemoroidy i Reniula mu je ssie, a dziadzio rzyga. Taki system naczyń połączonych - tzw. małżeństwo na ropę.
gość 25.09.2016 15:53
Najbrzydszy z brzydkich. Najuczciwszy z uczciwych. Najofiarniejszy z ofiarnych. Najwrażliwszy z wrażliwych. Kto? Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że jest to nasz rodak Kuba Wojewódzki. Dzięki niemu dane nam było uwierzyć, że są jeszcze w tym kraju cisi bohaterowie, skromni, nie wynoszący swoich dobrych uczynków pod niebiosa, ale oddani innym, bezinteresowni i niosący pomoc. Tegoroczne wakacje Kuba spędzał na żebrach w Azji, grzejąc na słońcu stare członki. Pewnego dnia na plaży panika! Ale nikt nawet się nie ruszył, gdy starsza kobieta zaczęła wzywać pomocy od strony morza. A co robi bohaterski Kuba? Lotem błyskawicy przemieszcza się po piachu i oddaje kangurzy skok we wzburzone fale! Instynkt podpowiada mu, że tonąca musi być w pobliżu, gdy czuje na torbie jej kurczowo zaciśnięte dłonie. Holuje ją do brzegu, robi sztuczne oddychanie, ratuje życie. Niby takie proste, a takie trudne. Bo taki właśnie jest Kuba. Całe życie płynie pod prąd przełamując fale. Nie utrudniajmy mu tego bezlitosnym poniżaniem, a wspomóżmy dobrym słowem, bo godzien jest tego jak nikt inny. W imieniu niedoszłej topielicy Marii W. i nas wszystkich Polaków, dziękujemy Ci Kubo za to, że po prostu jesteś, mimo iż w czasie reanimacji starej zadławiłeś się sztuczną szczęką i jej, i swoją. I to dopiero był dramat, bo nikt cię nie chciał wentylować.
gość 25.09.2016 15:53
Kuba Wojewódzki jest tak brzydki, a przy tym skromny, że tylko nieliczni znają jego prawdziwą twarz dobrodzieja, którego życiową misją jest spieszenie z pomocą potrzebującym. Przykłady można mnożyć. Oto pierwszy z brzegu: w kamienicy na Powiślu w której kiedyś mieszkał nie było windy. A piętra cztery i starsi schorowani ludzie wokół. Teraz winda już jest. Szybkobieżna do tego, a fundatorem jest miłosierny Kuba. I Kuba nie zrobił tego, żeby ułatwić sobie wchodzenie po schodach, bo mieszkał na pierwszym piętrze i już wiedział, że wyprowadzi się z kamienicy. A jednak zatroszczył się o komfort mieszkańców, którzy zawsze ciepło go wspominają. Przy windzie jest tabliczka z imieniem i nazwiskiem fundatora Kuby z podziękowaniem od wdzięcznych użytkowników. A podjazd dla wózków też dzięki Kubie i kostka antypoślizgowa przed budynkiem, a także specjalne miejsce dla parkowania jego balkonika inwalidzkiego, bo Kuba często odwiedza koty gnieżdżące się w okolicznych piwnicach i dokarmia je klopsikami rybnymi taskanymi w aluminiowych menażkach.
gość 25.09.2016 15:53
Kuba Wojewódzki jest tak brzydki, a przy tym skromny, że tylko nieliczni znają jego prawdziwą twarz dobrodzieja, którego życiową misją jest spieszenie z pomocą potrzebującym. Przykłady można mnożyć. Oto pierwszy z brzegu: w kamienicy na Powiślu w której kiedyś mieszkał nie było windy. A piętra cztery i starsi schorowani ludzie wokół. Teraz winda już jest. Szybkobieżna do tego, a fundatorem jest miłosierny Kuba. I Kuba nie zrobił tego, żeby ułatwić sobie wchodzenie po schodach, bo mieszkał na pierwszym piętrze i już wiedział, że wyprowadzi się z kamienicy. A jednak zatroszczył się o komfort mieszkańców, którzy zawsze ciepło go wspominają. Przy windzie jest tabliczka z imieniem i nazwiskiem fundatora Kuby z podziękowaniem od wdzięcznych użytkowników. A podjazd dla wózków też dzięki Kubie i kostka antypoślizgowa przed budynkiem, a także specjalne miejsce dla parkowania jego balkonika inwalidzkiego, bo Kuba często odwiedza koty gnieżdżące się w okolicznych piwnicach i dokarmia je klopsikami rybnymi taskanymi w aluminiowych menażkach.
gość 25.09.2016 15:54
Kuba Wojewódzki nigdy się do tego nie przyzna. Ale od czego ma przyjaciół, którzy zaznali od niego wiele dobrego. To my dajemy świadectwo jego wielkiej dobroci i ofiarności, bo ten do przesady skromny człowiek tylko działa, nie chwaląc się tym, za co powinien otrzymać godne podziękowanie, a dostaje co najwyżej niedbałe poklepanie ręką po ramieniu, często jedynie pogardliwe wzruszenie ramionami albo medialne dyskredytowanie jego osoby. Historia Wacusia, syna menela, dla którego Kuba jest jak ojciec, dziadek, wujek, a nawet ciocia, najdobitniej pokazuje jaki to czyniący dobro św. Jakub. Jak wiadomo, samotny Kuba nie ma własnych dzieci, ani tym bardziej wnuków, więc jego pomoc dla małego Wacka jest tak wielka jak Wacek jest mały. W Polskiej Kronice Filmowej nawet o tym wspominali, a uśmiech Wacusia skierowany do pociesznego w swej brzydocie Kuby był jak dojrzały banan. Wybielanie zębów by się przydało. A Kubie bardziej dopasowana sztuczna szczęka, bo nieestetycznie zasysał ślinę w czasie wywiadu i dość nieporadnie kłapał porcelaną protezy. Co nie zmienia faktu, że opowiadał bardzo zajmująco i wzruszająco o swoim podopiecznym, nie kryjąc łez. W tle godło i flaga przepięknej Demokratycznej Republiki Konga.
gość 25.09.2016 15:54
Nie znam Kuby Wojewódzkiego osobiście tylko mamy wspólnych znajomych i tak ponoć jest, że rozgoryczony swoją brzydotą wizualną Kuba ma drugą twarz, pooraną łzami, którą pokazuje jedynie nielicznym, że bardzo angażuje się charytatywnie, jest wręcz nadwrażliwy na ludzkie cierpienie, sporo czasu poświęca dla potrzebujących, generalnie jest po prostu szczodry dla tych których los ciężko doświadcza, daje im swój czas (podobno zaraża wręcz swoim wrodzonym optymizmem, daje motywacje i nadzieje, a kiedy jest źle to płacze jak dziecko) wspiera finansowo, chociaż nie zawsze jest to ryba, a częściej wędka, mazgai się przed Komorowskim i ślimaczy się w peruce jak ślimak na kaktusie znacząc drogę krzyżykowym haftem z glutów po kubusiowemu siorbiąc chlip chlip.
gość 25.09.2016 15:55
Czy oprócz miłosiernego Kuby Wojewódzkiego ktoś jeszcze pamięta Zygmunta Kęstowicza? Ten nieżyjący aktor występował np. w programie z psem Pankracym animowanym ręką i ''Klanie'' jako dziadek Władysław. Zygmunt nie miał dzieci a Kuba, który kształtował swą sceniczną osobowość oglądając co tydzień ''Piątek z Pankracym'' z oddaniem próbował zastąpić mu syna. Bardzo się o niego troszczył, często go odwiedzał, załatwiał mu sprawunki i prowadzili długie rozmowy aż do świtu. Zygmunt wbrew scenarzystom zdecydował się nosić imię Władysław w serialu Klan, by chociaż w ten sposób podziękować Kubie Władysławowi za jego miłość, dobroć i nieocenioną pomoc. Dziś Kuba Władek jest brzydkim dziadkiem kiwającym się nad grobem, a ręką wsadzoną mu w otwór animuje go ciasteczkowy Potfur.
gość 25.09.2016 16:00
Bydełko z G..o TVN i ich tanie piardy o niczym
gość 25.09.2016 16:07
wlasnie...plotki mialay byc podsycane i pewnie Kuba z Yeti wielka stopa mieli "mega ubaw"jak nas oszukali hahaha oj niedobrzy dowcipnisie :/ mam nadzieje,ze chociaz dla nich ten rafinowany zart byl zabawny
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 94
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji