Isabel szczerze o byłym mężu: "Marcinkiewicz potrafi być agresorem"

Sytuacja Kazimierza Marcinkieiwcza i Isabel Olchowicz może posłużyć jako przestroga dla mężczyzn w "kryzysie wieku średniego", którzy myślą o odejściu od rodziny i ułożeniu sobie życia u boku młodszej partnerki. Choć poetka z Brwinowa i były premier nie są małżeństwem od 2018 roku, ich medialna walka wciąż trwa. Byli kochankowie nie mogą dojść do porozumienia w kwestii podziału majątku i zasądzonych alimentów.

Jakiś czas temu Kaz zdecydował się zabrać głos i odeprzeć ataki byłej żony, która w kwestii finansowej jest wyjątkowo wylewna. Maricnkiewicz w programie Tłit nazwał Isabel stalkerką i poinformował, że wbrew jej komentarzom - spłaca należność. Aby skonfrontować zeznania zwaśnionych byłych partnerów, postanowiliśmy zaprosić Isabel do naszego studia, aby przedstawiła całą sytuację ze swojej perspektywy. W drugiej części wywiadu była żona Marcinkiewicza stwierdziła, że Kazimierz potrafi być "agresorem". Poetka odniosła się również do pamiętnej sytuacji, w której doszło do nagrania roznegliżowanego byłego premiera.

Posłuchajcie.

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (1201)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 1201-1202 z 1202
gość 09.04.2019 12:09
Kaz pokazał dowody że płaci? Nie pokazał. Wyrok sądu towyrok sądu, nikt nie jest ponad prawem. Matki z dziećmi też mają się nie upominać, bo wstyd?
gość 09.04.2019 12:10
Kaz pokazał dowody że płaci? Nie pokazał. Wyrok sądu towyrok sądu, nikt nie jest ponad prawem. Matki z dziećmi też mają się nie upominać, bo wstyd?
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 1201-1202 z 1202
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji