Damięcki rozczarowany społeczeństwem: "Bardzo mi żal ludzi uwikłanych w przesuwanie obrazków w smartfonach"

Grzegorz Damięcki swoje medialne pięć minut przeżył dzięki głównej roli w Podatku od miłości, którą stacja TVN promowała do granic nachalności. Aktor w najnowszym wywiadzie wyznał, że niechętnie dzieli się swoją prywatnością w mediach. Damięcki unika również mediów społecznościowych, ponieważ uważa, że pochłaniają ceny czas i wymagają zdradzania zbyt wielu szczegółów z prywatnego życia. Gwiazdor wyznał, że z żalem obserwuje na ulicy ludzi zapatrzonych w swoje smartfony.

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (63)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 61-64 z 64
gość 12.10.2018 18:23
Nie ZNAM tępiarza !!!!
Erazm 12.10.2018 20:42
Siedzę sobie w bufecie z koleżanką w nowej pracy. Próbuję zagadywać na różne tematy, bo rozmowa się nie klei, a ta wyjmuje smartfona i coś tam sobie zaczyna przeglądać. Normalnie patologiczne pokolenie wyrosło.
gość 12.10.2018 21:36
Grzegorz, weź tak do mnie mów!
gość 14.10.2018 09:09
to powinno być hasło przyklejone na murach
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 61-64 z 64
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji