Brad Pitt znowu jako twardziel!

Po występie w serii dramatów Brad Pitt wraca do mroczniejszych i bardziej sensacyjnych filmów. Premierę na festiwalu w Cannes miał jego nowy obraz, Killing Them Softly. Zebrał świetne recenzje krytyków. Jego zwiastun właśnie trafił do sieci.

Aktor wciela się w rolę Jackiego Cogana, który rozpoczyna śledztwo, które zleca mu mafia. Ma odnaleźć i zabić mężczyzn, który napadli na mafiosów podczas gry w pokera. Film trafi do polskich kin we wrześniu.

Lubicie oglądać Pitta w takich rolach? 

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (89)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 89
gość 04.08.2012 00:01
http://shinybox.pl/?ref=56b6e9c -kosmetyki za darmo. Polecam :)
gość 04.08.2012 00:01
http://shinybox.pl/?ref=56b6e9c -kosmetyki za darmo. Polecam :)
gość 04.08.2012 00:02
uwielbiam ogladac Pitta jako twardziela
gość 04.08.2012 00:02
nie ma to jak brangelina
gość 04.08.2012 00:02
jak pajac wyglada
gość 04.08.2012 00:03
W dzisiejszych czasach promuje się chłam. Proszę bojkotujmy osoby bez osobowości i zdolności a jedynie z kasą i układami. Wielkie NIE dla Siwiec, Nawrockiej i Grycanek, polskiej Angeliny itp. http://www.youtube.com/watch?v=hKRSGWmqBYk
gość 04.08.2012 00:03
uwielbiam go
gość 04.08.2012 00:03
sranie w banie
gość 04.08.2012 00:07
super aktor
gość 04.08.2012 00:07
Brad nadal przystojny
gość 04.08.2012 00:07
gość: uwielbiam ogladac Pitta jako twardziela
Jest naprawdę świetnym aktorem, a jako twardziel ma w sobie coś z charyzmy elvisa połączonego z amerykańskim kowbojem.
gość 04.08.2012 00:16
Lubimy oglądać Pitta w każdej roli!! :)
gość 04.08.2012 00:17
O nowennie pompejańskiej usłyszałam zupełnie przypadkowo,zaintrygowało mnie to ,iż jest modlitwą,, nie do odparcia ”.Dużo jednak dowiedziałam się z internetu,dużo czytałam na temat tej nowenny,historii Matki Bożej Pompejańskiej,bł.Bartola Longo.To było około7-8 miesięcy temu.Gdzieś tam za mną chodziło by rozpocząć tę modlitwę ,jednak bałam się ,że nie poradzę sobie.Dziś jest 15 dzień od rozpoczęcia.Już w pierwszych dniach odmawiania Matka Boża pomogła mi rozwiązać sprawę ,kóra mnie dręczyła od dłuższego czasu(podpisałam umowę ,kórej nie powinnam podpisywać,zorientowałam się po fakcie)liczyłam się z b.poważnymi konsekwencjami,aż tu dzwoni do mnie pani informując mnie,że umowa którą podpisałam jest nieważna ,wymieniła powód,byłam tak zaskoczona,że po odłożeniu słuchawki trudno mi było odtworzyć w pamięci całą rozmowę,zresztą dziś również.Następne zaskoczenie dla mnie było,gdy osoba u której miałam dług,który mnie też dręczył i często myślałam jak będzie mi trudno go oddać nagle oznajmiła mi ,że mam jej nie oddawać tych pieniędzy,że już dawno miał mi to powiedzieć,tylko zapomniał.W kolejnych dniach otrzymałam telefon z pracy z propozycją dodatkowych dyżurów (umowa zlecenie).To działo się wszystko w pierwszych kilku dniach po rozpoczęciu nowenny,choć intencja jest zupełnie inna. Dziękuję mateczce ,za te łaski tak niespodziewane.Trwam w modlitwie,jest to moja pierwsza nowenna,bardzo mi zależy by ją ukończyć .
gość 04.08.2012 00:25
http://muchawrosole.blogspot.com/
gość 04.08.2012 00:26
gość: jak pajac wyglada
zazdrosnik!
gość 04.08.2012 00:28
UWAGA - PUDEL PRACUJE DLA RZADU POLSKIEGO! jak niegdys ksieza w konfesjonalach "zbierai i dostarczali info" tak teraz wasze komenty sa skrabnica wiedzy dla NICH! Pudel zostales zdemaskowany - mozesz spokojniw bankrutowac :)
gość 04.08.2012 00:44
gość: O nowennie pompejańskiej usłyszałam zupełnie przypadkowo,zaintrygowało mnie to ,iż jest modlitwą,, nie do odparcia ”.Dużo jednak dowiedziałam się z internetu,dużo czytałam na temat tej nowenny,historii Matki Bożej Pompejańskiej,bł.Bartola Longo.To było około7-8 miesięcy temu.Gdzieś tam za mną chodziło by rozpocząć tę modlitwę ,jednak bałam się ,że nie poradzę sobie.Dziś jest 15 dzień od rozpoczęcia.Już w pierwszych dniach odmawiania Matka Boża pomogła mi rozwiązać sprawę ,kóra mnie dręczyła od dłuższego czasu(podpisałam umowę ,kórej nie powinnam podpisywać,zorientowałam się po fakcie)liczyłam się z b.poważnymi konsekwencjami,aż tu dzwoni do mnie pani informując mnie,że umowa którą podpisałam jest nieważna ,wymieniła powód,byłam tak zaskoczona,że po odłożeniu słuchawki trudno mi było odtworzyć w pamięci całą rozmowę,zresztą dziś również.Następne zaskoczenie dla mnie było,gdy osoba u której miałam dług,który mnie też dręczył i często myślałam jak będzie mi trudno go oddać nagle oznajmiła mi ,że mam jej nie oddawać tych pieniędzy,że już dawno miał mi to powiedzieć,tylko zapomniał.W kolejnych dniach otrzymałam telefon z pracy z propozycją dodatkowych dyżurów (umowa zlecenie).To działo się wszystko w pierwszych kilku dniach po rozpoczęciu nowenny,choć intencja jest zupełnie inna. Dziękuję mateczce ,za te łaski tak niespodziewane.Trwam w modlitwie,jest to moja pierwsza nowenna,bardzo mi zależy by ją ukończyć .
jak cie dorwe, bedziesz konac z obrazkiem madonny w łapach!!!!
gość 04.08.2012 00:45
gość: Lubimy oglądać Pitta w każdej roli!! :)
to prawda, jest swietny, zawsze i w kazdej roli
gość 04.08.2012 00:53
Lubimy oglądać Brada w każdej roli :-) On jest jak Beckham, czy młody czy stary ma charyzmę godną pozazdroszczenia! :)
gość 04.08.2012 00:56
utalentowany i przystojny, zawsze dobrze grał
gość 04.08.2012 00:58
http://shinybox.pl/?ref=e8b4e08 - założyłam się z koleżanką o 3 piwa, że zgarnę to pudełko. pomóżcie mi. ;)
gość 04.08.2012 01:02
Modlitwa Pompejańska jest czymś cudownym co dostałam od życia. Dzięki ukochanej Mateńce moja mama, która jest bardzo ciężko chora – żyje! Oto nasza historia: w kwietniu 2009 roku okropna diagnoza – rak szyjki macicy. Lekarze nie dają praktycznie żadnych szans. Choroba jest tak zaawansowana, że operacja nie ma żadnego sensu. Jedak ze względu na młody wiek mamy (40 lat) lekarze postanawiają zaryzykować, a my czekamy na cud. Po operacji seria naświetlań i chemii. W sierpniu 2009 roku wybrałam się na pielgrzymkę do Częstochowy, w intencji uzdrowienia mamy. I oto staje się cud! Mama ma się świetnie dochodzi do zdrowia, a do mnie dochodzi, że to właśnie dzięki opiece Matki Boskiej sprawy się tak świetnie mają. Za jakiś czas mama niestety powoli „opada z sił”, i tak w sierpniu 2010 roku kolejna tragiczna diagnoza. Rak płuc. Typowy dla palacza. Nieoperacyjny. Najgorszy z możliwych. Bardzo agresywny. Lekarze dają jej od 3 do 6 miesięcy życia. Ale ja nie tracę nadziei. Intensywnie się modlę, i WIERZĘ OGROMNIE WIERZĘ że będzie dobrze… Mama dopiero w listopadzie dostaje chemię, znosi ją różnie, ale jest z nami. Choroba przestaje się rozwijać. Daje nam odetchnąć „na chwilę”. W sierpniu 2011 znowu zaczynamy chemioterapię. W jej trakcie w moim życiu pojawia się Ukochana Mateńka z Pompejów. Z „pomocą” mamy odmawiam pierwszy raz nowennę. Cudowną modlitwę. Cudowną zarówno pod względem jej „nie odparcia”, jak i wewnętrznych przeżyć. Z chorobą walczymy już 2 lata. Z powodzeniem. Mama ogólnie ma się dobrze. Żyje normalnie. Jest szczęśliwa. Leczenie chemią przechodzi bardzo dobrze. Dzisiaj przechodzi czwarty raz chemię. Jestem pewna, że będzie żyć jeszcze wiele lat dzięki Naszej Ukochanej Mateńce, i dzięki ogromnej wierze w powodzenie nowenny. NIGDY NIE TRAĆ BRACIE/SIOSTRO NADZIEI. DLA MATKI BOSKIEJ NIE MA RZECZY NIE MOŻLIWYCH! ZAUFAJ A ONA CIĘ WYSŁUCHA…
gość 04.08.2012 01:06
pasuje do takich ról:p
gość 04.08.2012 01:23
ujęcie jak z Fight Clubu
gość 04.08.2012 01:55
i w tym calym syfie jest ku r w a tony! bedzie za j ebis ty film!!!!!! TONY SOPRANO!!!!!!!
gość 04.08.2012 02:02
ciekawe jak spolszczą tytuł he he ale na pewno nie Zabij ich delikatnie bo to by było zbyt oczywiste
gość 04.08.2012 02:22
zapraszam na nie-jestem-bieber.bloog.pl
BRAD 04.08.2012 02:34
z koziej dupy trąba!!!!
gość 04.08.2012 04:55
w Californi byl nie do pobicia :)
gość 04.08.2012 04:58
gość: ciekawe jak spolszczą tytuł he he ale na pewno nie Zabij ich delikatnie bo to by było zbyt oczywiste
''zabic... jak to latwo powiedziec'' :p
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 89
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji