Autorka "polskiego Greya": "Feministki też chciałyby być małymi dziewczynkami"

Blanka Lipińska zdobyła popularność za sprawą swojej książki 365 dni, która zyskała miano "polskiego Greya". Blanka przyjaźni się również z innymi celebrytkami, w tym z Natalią Siwiec i Dodą, które chętnie publikowały zdjęcia z "dziełem" koleżanki z branży. Pisarka lubi podkreślać, że chętnie rozmawia o seksie, a ostatnio w tym celu pojawiła się w studio Telewizji Wirtualnej Polski. Lipińska w rozmowie z Sandrą Hajduk zapewniała, że mimo męskiego charakteru lubi poczuć się przy mężczyźnie jak mała dziewczynka. Jej zdaniem z podobnymi pragnieniami mierzą się feministki...

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (85)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 86
gość 07.10.2018 20:12
Mów za siebie, pierdoło.
gość 07.10.2018 23:22
Nie da się być sexy i feministką jednocześnie!
gość 07.10.2018 23:23
a kto to jest????
gość 07.10.2018 23:26
Makulatura a nie literatura. Podobnie jak amerykański oryginał.
gość 07.10.2018 23:28
współczuję poglądów ;)
gość 07.10.2018 23:30
Feministka pompująca usta. DRAMAT! To świadczy że ma kompleksy, a feministka nie powinna mieć kompleksów!
gość 07.10.2018 23:35
Głupio gada, wygląda jeszcze gorzej.
Bara 07.10.2018 23:49
Miałam bardzo wątpliwą "przyjemność" przeczytać 365 dni autorstwa tej pani i szczerze mówię ; nigdy nie czytałam czegoś tak nieudolnie infantylnego. Totalna porażka i żenada - poziom wyznań pań stających przy drogach. Nie polecam
gość 07.10.2018 23:53
Wygląda, jakby ktoś jej wyprasował twarz...pillow face....?
Iras 08.10.2018 00:02
Kiedyś wynajmowała mieszkanie obok mnie na Jagiełły w Sopocie jak była menagerką the roof ,kazdej nocy wracała z innym facetem i zaczynali gżdzić sie juz na klatce.bez mejkapu wyglada fatalnie i te doczepiane wyliniałe kudły.
Bara 08.10.2018 00:13
Do Iras- i widocznie przelała na papier te swoje żenujące doświadczenia erotyczne. Naprawdę nie czytałam większej grafomanii jak żyję
Feministka 08.10.2018 00:15
Dramat! Jeśli tej pani feminizm kojarzy się z wnoszeniem siat na czwarte piętro to ja gratuluję wiedzy o feminizmie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie nie mający żadnego pojęcia o ruchu społecznym związanym z równouprawnieniem kobiet na przestrzeni wielu lat, na jego temat się wypowiadają. Najczęściej jakieś komunały nie mające pokrycia w rzeczywistości. Niech już lepiej ta pani poprzestanie na upiększaniu swojej twarzy. Choć pewnie gdyby nie te feministki, którymi tak gardzi, to dziś nie miałby szansy na takie swawole u kosmetyczki.
gość 08.10.2018 00:23
no cóż wiele kobiet czyta jej książke i polecają to na wszystkich forach więc chyba musi być dobra
Ł 08.10.2018 00:24
Siostra bliźniaczka rodzyny ??? o ku.wa tak samo paskudna !!!
gość 08.10.2018 00:25
Bara: Miałam bardzo wątpliwą "przyjemność" przeczytać 365 dni autorstwa tej pani i szczerze mówię ; nigdy nie czytałam czegoś tak nieudolnie infantylnego. Totalna porażka i żenada - poziom wyznań pań stających przy drogach. Nie polecam
poziom dla takich ludzi jak ty !!!
gość 08.10.2018 00:27
Totalna prostaczka , ,, pisz,, te książki dla tępych biednych zabiedzonych kobiet , choć nawet te głupie baby nie powinny mieć Ciebie za wzorzec
gość 08.10.2018 00:28
Iras: Kiedyś wynajmowała mieszkanie obok mnie na Jagiełły w Sopocie jak była menagerką the roof ,kazdej nocy wracała z innym facetem i zaczynali gżdzić sie juz na klatce.bez mejkapu wyglada fatalnie i te doczepiane wyliniałe kudły.
super, że ludzie piszą prawdę o takich celebrytach !!!
gość 08.10.2018 00:34
Mi właśnie koleżanki z pracy wmusily do przeczytania ta tragedię, to że infantylne to że płytkie to jedno ale jak mógł ktoś wydać taki badziew???
gość 08.10.2018 00:37
makabra
gość 08.10.2018 00:40
ta pani to powszechnie znana w pewnych kręgach burdelmama, która nagle zapragnęła zostać pisarką, nie promujcie patologii
gość 08.10.2018 00:50
Może niech mówi za siebie. Ja nie potrzebuję żadnego chłopa, żaden chłop nie musi mnie utrzymywać, ani mi drzwi otwierać ani mnie w rękę całować niech mnie w d... pocałuje. W Polsce nie ma równouprawnienia, tu kobieta jest używana jako maszyna rozpłodowa i jeszcze do tego tania siła robocza. Tak, jestem feministką, chcę moich praw które mi się należą, a psim obowiązkiem państwa jest mi je dać.
gość 08.10.2018 00:53
To Bianka rekrutuje Ring Girls w KSW i odpowiada za ich makijaże.
gość 08.10.2018 01:27
Byc jak mala dziewczynka albo ksiezniczka to marzenia pustakow plci zenskiej
gość 08.10.2018 01:31
Książka zarabista. No do greya podobna ale nie ma tam aż takich scen
gość 08.10.2018 03:05
Feministka: Dramat! Jeśli tej pani feminizm kojarzy się z wnoszeniem siat na czwarte piętro to ja gratuluję wiedzy o feminizmie. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie nie mający żadnego pojęcia o ruchu społecznym związanym z równouprawnieniem kobiet na przestrzeni wielu lat, na jego temat się wypowiadają. Najczęściej jakieś komunały nie mające pokrycia w rzeczywistości. Niech już lepiej ta pani poprzestanie na upiększaniu swojej twarzy. Choć pewnie gdyby nie te feministki, którymi tak gardzi, to dziś nie miałby szansy na takie swawole u kosmetyczki.
wiedza o feminizmie tak gleboka jak talent pisarski, przelew na konto pudelka doszedl jak widze
gość 08.10.2018 03:45
NIE PROMUCIE TEJ PATOLOGII. MOŻE I NIE WYGLĄDA JAK SIOSTRA GODLEWSKA, ALE WOLAŁABYM PRZECZYTAĆ KSIĄŻKĘ GODLEWSKIEJ. SCENA GWAŁTU NA PIERWSZYCH STRONACH, AUTORKA SIĘ TŁUMACZY, ŻE TO NIE GWAŁT, ŻE KOBIETA CHCIAŁA, BO DRŻENIE I DYGOTANIE I PŁACZ I WALCZENIE TO OZNAKA BIERZ MNIE BARDZIEJ, JAK WSZYSCY WIEMY. ŻENADA. TO NIE KSIĄŻKA, TO NIE PAPIER TOALETOWY, PAPIER JEST CAŁKIEM PRAKTYCZNY. NIE, TO ŻE JEST CZYTANE I OMAWIANE NA FORACH, NIE OZNACZA, ŻE JEST DOBRA, TYLKO ŻE BUDZI EMOCJE. TRUDNO, ŻEBY NIE BUDZIŁA. TAKIE KOBIETY I KSIĄŻKI OBRAŻAJĄ FEMINIZM, SEKS I MĘŻCZYZN.
gość 08.10.2018 05:46
Prawdziwi mezczyzni to nowi niemcy obrzezane byczki niech tam pojedzie to bedzie 50rzy anal
gość 08.10.2018 05:55
Bara: Miałam bardzo wątpliwą "przyjemność" przeczytać 365 dni autorstwa tej pani i szczerze mówię ; nigdy nie czytałam czegoś tak nieudolnie infantylnego. Totalna porażka i żenada - poziom wyznań pań stających przy drogach. Nie polecam
gość: poziom dla takich ludzi jak ty !!!
Oczywiście, ty jesteś tak oczytana, że sięgasz jedynie po dzieła wybitnych autorów i to w języku staroangielskim :P Nie pomyślałaś, tępaku, że ktoś czyta książki z ciekawości albo robi ich recenzje? Nie.....o tym nie pomyślałaś. Twój intelekt jest tak ogromny, że nie zajmują cię takie błahostki.
gość 08.10.2018 06:01
Tego typu "dziełami" mogą się zachwycić jedynie zatwardziałe kury domowe, skaczące z gazetką i kapciami wkoło swojego "Janusza" albo jakieś niewyżyte seksualnie nimfomanki, dla których porno to wciąż za mało. Dużą część jej czytelników stanowią młode dziewczyny, a nawet dziewczynki, które nie do końca mogą zrozumieć sens tego......hm....... chłamu? Ja przeczytałam książkę z ciekawości, bo lubię odkrywać nowe horyzonty, ale naprawdę dotarłam do końca z wielkim bólem. I wierzcie mi, nie warto sobie lasować mózgu takimi bzdetami, gdzie kobieta upodlona jest do granic możliwości, porównana dosłownie do pojemnika na nasienie, bo pan i władca musi sobie ulżyć.
Lolathebunny 08.10.2018 06:08
Czytałam i masakra. Grafomania i niespełnione fantazje autorki? Wygląda na sponsorowana więc może to autobiografia. Dno i siedem metrów mułu.
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 86
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji