Anna Puślecka: "W Polsce pacjent jest traktowany jako klient"

Anna Puślecka to znana w branży dziennikarka i producentka. Organizuje wiele ważnych wydarzeń modowych, na które tłumie ściągają celebryci. W maju wyznała, że zmaga się z rakiem piersi. Puślecka nie ukrywa, że jej sytuacja jest wyjątkowo trudna. Potrzebny jej lek nie jest refundowany w Polsce, przez co koszt rocznej terapii szacuje się na ponad 140 tysięcy złotych. W otwartym liście do Ministra Zdrowia tym samym stwierdziła, wprost, że jest to skazywanie jej na przedwczesną śmierć.

W poniedziałek Łukasz Szumowski, poinformował, że kobiety walczące z nowotworem piersi będą miały zagwarantowane nowe opcje terapeutyczne. Niestety, okazuje się, że mimo nagłośnienia sprawy, Anna Puślecka w dalszym ciągu prawdopodobnie nie otrzyma szansy na wyczekiwane leczenie. W rozmowie z reporterem Wirtualnej Polski opowiedziała o zmaganiach z chorobą. Puślecka stwierdziła, że w Polsce pacjent nadal traktowany jest przez lekarzy jak klient i odsyłany do kolejnych gabinetów.

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (98)

gość 28.08.2019 17:44
Nie tylko w Polsce. nie szanuje sie juz ludzkiego zycia
gość 28.08.2019 17:45
W Niemczech to samo
xXx 28.08.2019 17:46
Nie tylko w polsce o to chodzi. Przewaznie pacjent to klient. A zdrowy pacjent to juz nie klient wiec ich cel jest jeden i nie jest to nasze dobro :)
gość 28.08.2019 17:47
Praktycznie na calym swiecie tak jest wiec prosze nie siac propagandy droga pani
gość 28.08.2019 17:48
Ciekawe czy by walczyla o prawa chorych gdyby sama byla zdrowa. A Biedron o prawa lgtb gdyby sam jie byl. Kazdy sie martwi o swoja d..,dzisiaj ona chce kase.jutro wyzdrowieje i bedzie miala inne potrzeby
gość 28.08.2019 17:50
A kiedy pogrzep staraka pomocnego taksofkarza hehe
gość 28.08.2019 17:51
Moze i tak ale niech przyjedzie do usa! Owszem! Tutaj w szpitalu bedzie sie czula jak w hotelu ale za to bedzie musiala zaplacic kosmiczne ceny! Wiwm bo ja majac jedno z lepszych ubezpieczen i tak musialam placic ciezkie pieniadze...
gość 28.08.2019 18:02
Hmm smutna sytuacja :(( Mój mąż ciężko chorował od kilku lat,ma raka krtani,po długim leczeniu usunięto mu krtań,miesiąc po krtani miał operację serca: bajpasy i zastawka+ bakterie i martwica nogi,później przyplątała się urosepsa,ale zadnych problemów z lekarzami nie mieliśmy,wręcz odwrotnie ,to lekarze walczyli o męża,podnosili nas na duchu,pomagali nam jak tylko mogli,u żadnego lekarza nie zauważyłam niechęci do męża że jest taki schorowany i znowu coś trzeba robić.Muszę też zaznaczyć ,że jesteśmy zwykłymi ludźmi,żadnych znajomości nie mielismy. Przy okazji wielkie podziękowania dla wszystkich ze Szpitala Wojskowego na Szaserów w W-wie
gość 28.08.2019 18:03
Ale wiecie, że pacjenci sami sobie na to zapracowali? Nie potrafią zrozumieć, że organizm nie zawsze reaguje tak jakbyśmy chcieli, a oni przecież chcą efektów! Sami zrobiliśmy z siebie klientów na własne życzenie robiąc z lekarzy usługodawców mających spełnić oczekiwania. Przykra prawda.
gość 28.08.2019 18:03
Jest różnie, w malych miejscowościach jest problem ze skierowaniem nawet na podstawowe badania,lekarz za wszystko oczekuje napiwku który dostaje od babć, ale nie wszędzie tak jest wystarczy iść na każdą onkologie czy oddział dziecięcy
gość 28.08.2019 18:20
Tak jest wszędzie! Nie twierdzę, że chciałabym się leczyć w polskich warunkach, ale to co przeszłam z lekarzami w Niemczech to był koszmar. Nie liczysz się ty, tylko pieniądze jakie wyciągają od twojego ubezpieczyciela.
gość 28.08.2019 18:22
tak dokładnie, jak chorujesz na coś poważniejszego od grypy, chociaż i z nią czasami zdarzają się ,,schody" to zaczyna się problem. Mnie samą też by do grobu wpędzili.
gość 28.08.2019 18:24
Mieszkam w Anglii i całe szczęście. W jeden dzień mi się świat zawalil, poważna choroba ale nie czekałam nie odbijalam idę od drzwi do drzwi tylko kolejnego dnia już szpital od razu wszystkie badania, kolejny tomografia i już było wiadomo z czym walczyć mi przyjdzie. Ale problemu z leczeniem nie było, z wizytami czy lekami. Tutaj można żyć i przynajmniej wiem na co moje pieniądze idą.
gość 28.08.2019 18:34
Szkoda tylkoże zaczęła o tym gadać jak zachorowała i potrzebuje pomocy. Normalnie artykułu by nie było. pozdrawiam
gość 28.08.2019 18:40
a myslisz zw w usa jest inaczej .bez milionow jestes nikim wszedzie
gość 28.08.2019 18:41
A za PO-PSL lek był refundowany? Nie. No właśnie, niw było lepiej ale wg Pani wszystkiemu winny PIS. Kolejny polityczny występ!
gość 28.08.2019 18:44
Żeby jak klient..... było by dobrze. Bo klient płaci i wymaga. My jesteśmy traktowani jak ścierwa przez lekarzy
gość 28.08.2019 18:45
Nie tylko w Polsce ;) Studiuję za granicą kierunek medyczny i od samego początku uczą nas jak leczyć „klientów”, a nie „pacjentów”.
gość 28.08.2019 18:47
gość: W Niemczech to samo
jeszcze gorzej,mam kolezanke w PL i czekala tydzien tylko do specjalisty,a ja mieszkam w DE i czekalam ponad miesiac do specjalisty.
gość 28.08.2019 19:06
Taka chora a po ściankach ma siłę latać..
gość 28.08.2019 19:11
Jak klient , to nie byłoby tak źle. Pacjent traktowany jest petent
gość 28.08.2019 19:15
Szanuje wypowiedz Pani Ani i szczerze z calego serca zycze zdrowia ale zaprzaszam do Ameryki, gdzie mieszkam i mam tate po masywnym wylewie. w szpitalu skazali go na smierc, nie chcieli udzielic pomocy poniewaz nie mial ubezpieczenia, kary godne !!!!
gość 28.08.2019 19:22
Wakacje. Ciuchy of projektsntow, gwiazdowanie za dyche. Zarabiala grubs powyzej przecietnej a skladki placila minimalne, od umowilam zlecen czy kontraktow. Kasa przewalona I teraz dajcie jej. Sorry nie jest pani bardziej wanna od tysiecy pacjentow rowniez z innymi schorzeniami. Troche pokory
gość 28.08.2019 19:39
Co mnie może obchodzić jak jest zagranica jak ja mieszkam w Polsce i zarabiam polskie grosze i zabierają mi co miesiąc duże składki zdrowotne chorobowe .
gość 28.08.2019 19:40
I słusznie,lekarze teraz tylko patrzą odwalić prywatę.Zachowuja się jak bisnezmeni.
gość 28.08.2019 19:43
PiS i tak sobie będzie klaskał jak to robił do tej pory a leki onkologiczne zapowiedziane od września to pic na wodę! Do programu wejdą ledwo kilka osób eh.... takie są zapisy restrykcyjne! Jestem ciekawa czy Pani Ania się załapie na leczenie bo ja nie! Mam Her2+++ i nie łapię się na nic bo jestem po operacji!!!!!
gość 28.08.2019 19:57
Spam???
gość 28.08.2019 19:59
Nie ma leku na zaawansowanego raka! Ten lek tylko nieznacznie przedłuża życie. Więc gdy jest szansa na całkowite wyleczenie kogoś innego te pieniądze powinny być przekazane tam gdzie Szansa jest na jego wyleczenie. To straszne jest! Dlatego ważna jest profilaktyka i dziwi mnie gdy kobieta wykształcona i nie biedna doprowadza się do tak ciężkiego stanu....
gość 28.08.2019 20:06
Jakoś prof Jassem światowej klasy onkolog leczył sir na NFZ, choć miał zaproszenia z klinik na całym świecie. Mojej znajomej ojciec wydal 3 milliony zlotych na przedłużenie sobie życia o 3 lata, spadku już nice zostawił, ale wszyscy uznali, że warto bylo. Ta pani przy jej dochodach powinna byla miec prywatne ubezpieczenie. Komu proponuje zabrać, żeby leczyć ja???
gość 28.08.2019 20:11
Powiedziala bym jako dojna krowa. Na moja prosbe internista odmowil mi skierowania na badania ktore mialam w pakiecie. Na pytanie dlaczego odpowiedz byla nie bo nie. Pytanie za co wobec tego place co miesiac ja i pizostali pracownicy ... odpowiedzi brak.
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji