Gojdź krytykuje służbę zdrowia: "Czasami strach się leczyć"

Krzysztof Gojdź od kilku miesięcy więcej czasu spędza na ściankach niż w swoim gabinecie. Ostatnio promował się na premierze Botoksu, podczas której wymachiwał stetoskopem na ściance. Przy okazji szukania nowych klientek zapewniał jednak, że bycie celebrytą już mu się znudziło. Gojdź postanowił, że zanim na dobre zniknie ze ścianek, pozostawi po sobie jeszcze kilka mądrości. W rozmowie z serwisem PrzeAmbitni w swoim stylu postanowił skomentował polską służbę zdrowia.

 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (108)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 110
gość 01.10.2017 10:51
Też boję się szpitali bo na SORze to jest umieralnia
gość 01.10.2017 11:13
Każdy kto był w szpitalu wie o czym on mówi. Najlepiej nie chorować
gość 01.10.2017 11:49
Bo lekarze to konowały
gość 01.10.2017 11:50
Ja się leczę w prywatnej przychodni bo strach iść do państwowej
gość 01.10.2017 12:02
Co jak co ale to racja. Strach się leczyć w państwowej służbie zdrowia
gość 01.10.2017 12:15
No przecież ze strach!
gość 01.10.2017 13:06
przestań hejtrować krzysiu..
gość 01.10.2017 15:58
Prawde mówi nie krytykuje. Są lekarze i konowały
gość 01.10.2017 16:43
W każdym zawodzie znajda się ci którzy są dobrzy i czarne owce. Wśród lekarzy tez
gość 02.10.2017 00:13
zamknij morde pedziu
kibelek.com 02.10.2017 00:14
gojdziu u ciebie bałbym sie krew nawet zbadać
gość 02.10.2017 00:20
Przynajmniej jeden nie boi się mówić prawdy :(
reynevan4 02.10.2017 00:21
gość: Też boję się szpitali bo na SORze to jest umieralnia
Jakoś nie umarłeś.
gość 02.10.2017 00:23
Chyba u niego w szpitalu takie rzeczy, skoro tak często widuje...
Pacjentka 02.10.2017 00:26
A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4 02.10.2017 00:26
gość: Ja się leczę w prywatnej przychodni bo strach iść do państwowej
Ja tam nie korzystam z prywatnych lecznic i nie narzekam. Jak ktoś ma wydumany problem, chce sobe podciągnąć cycki czy powiększyć fiuta, albo szuka w dupie mózgu bo porąbanym, skupionym tylko na sobie czubem, to prywatna lecznica jest dla niego. Rzeczywiste problemy lepiej rozwiązywać, a rzeczywiste choroby leczyć w państwowych placówkach.
reynevan4 02.10.2017 00:27
gość: No przecież ze strach!
Ja tam nie korzystam z prywatnych lecznic i nie narzekam. Jak ktoś ma wydumany problem, chce sobe podciągnąć cycki czy powiększyć fiuta, albo szuka w dupie mózgu bo jest porąbanym, skupionym tylko na sobie czubem, to prywatna lecznica jest dla niego. Rzeczywiste problemy lepiej rozwiązywać, a rzeczywiste choroby leczyć w państwowych placówkach.
gość 02.10.2017 00:29
Ja zycze wszystkim krytykantom polskiej sluzby zdrowia leczenia w UK. Nie ma wymuszania recept, antybiotykow... Bedziecie polskich lekarzy po rekach calowac... Paracetamol uniwersalny lek na wszystko
nick 02.10.2017 00:31
ja jestem młodym lekarzem i osobiście uważam że najlepiej nie chorować. całe szczęście że mojej rodzinie zawsze w szpitalu udawało się jakoś pomóc i nawet jak spotykały ich przykrości to byli leczeni wlasciwie. to jakiś cud teraz tak uwazam. Teraz wiem jak to wszystko działa od podszewki i muszę powiedzieć że są takie brak kadrowe że brak słów, czasem nikogo nie ma w ogóle, albo z braku lekarzy psychiatrę zmuszają do obstawiania soru bo zupełnie nie ma komu albo biorą jakiegoś świeżego rezydenta. jest jakaś masakra teraz, stara kadra poumierała albo odeszli na emerytury i w ogóle nie ma lekarzy. zawsze wszystkim mówię: nie chorować ruszać się, jeść zdrowo, odpoczywać i wysypiac się, lepsze to niż trafić do szpitala gdzie trzy oddziały obstawia 1 lekarz.
reynevan4 02.10.2017 00:32
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość 02.10.2017 00:36
gość: Ja się leczę w prywatnej przychodni bo strach iść do państwowej
reynevan4: Ja tam nie korzystam z prywatnych lecznic i nie narzekam. Jak ktoś ma wydumany problem, chce sobe podciągnąć cycki czy powiększyć fiuta, albo szuka w dupie mózgu bo porąbanym, skupionym tylko na sobie czubem, to prywatna lecznica jest dla niego. Rzeczywiste problemy lepiej rozwiązywać, a rzeczywiste choroby leczyć w państwowych placówkach.
To jak tobie pomagają w państwowych lecznicach to gratuluje. Musisz być zdrów jak ryba. Żeby poczekać na przyjęcie do specjalisty prawie rok to jest naprawdę coś.
gość 02.10.2017 00:41
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
reynevan4 02.10.2017 00:44
Na niektórych SOR-ach może być umieralnia bo nie ma wewnątrzszpitalnego triage'u. Ludzie, a Polacy w szczególności to w większości pozbawieni współczucia egoiści. Oni mają w nosie to, że ktoś bardzo cierpi lub może za chwilę umrzeć, oni chcą zrobić sobie jakieś badania, które spokojnie mogliby zrobić ambulatoryjnie, ale nie chciało im się pójść do lekarza POZ. Triage pozwala na zajęcie się pacjentami we właściwej kolejności. Dzięki temu część cwaniaczków, wiedząc, że trzeba będzie poczekać 4 godziny, odpuści sobie i pójdzie tam gdzie powinna.
gość 02.10.2017 00:46
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
Za grosze harują młodzi lekarze. Zdolni wyjeżdżają i zostają konowały, którzy z czasem zaczynają zarabiać, ale nie są na bieżąco z wiedzą, a ich umiejętności pozostają wiele do życzenia. Ci bardziej ogarnięci poza szpitalami przyjmują raczej w prywanych gabinetach niż państwowych lecznicach.
reynevan4 02.10.2017 00:48
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość: Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
Prywatnie też często przyimują konowały. Bywa tak, że się nie nadawał do żadnego szpitala, czy poradni, to otwiera prywatny gabinet. Trzeba tylko umieć wciskać kit i można funkcjonować w ramach prywatnej praktyki będąc konowałem i przygłupem.
gość 02.10.2017 00:49
reynevan4: Na niektórych SOR-ach może być umieralnia bo nie ma wewnątrzszpitalnego triage'u. Ludzie, a Polacy w szczególności to w większości pozbawieni współczucia egoiści. Oni mają w nosie to, że ktoś bardzo cierpi lub może za chwilę umrzeć, oni chcą zrobić sobie jakieś badania, które spokojnie mogliby zrobić ambulatoryjnie, ale nie chciało im się pójść do lekarza POZ. Triage pozwala na zajęcie się pacjentami we właściwej kolejności. Dzięki temu część cwaniaczków, wiedząc, że trzeba będzie poczekać 4 godziny, odpuści sobie i pójdzie tam gdzie powinna.
Skoro mówisz o Polakach w ogólności, to lekarza często też są wyzbyci empatii. W ogóle z boku śmiesznie to się obserwuje - te wzajemne pretensje i brak zrozumienia. W tym kraju to się ktoś w ogóle lubi?
gość 02.10.2017 00:54
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość: Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
reynevan4: Prywatnie też często przyimują konowały. Bywa tak, że się nie nadawał do żadnego szpitala, czy poradni, to otwiera prywatny gabinet. Trzeba tylko umieć wciskać kit i można funkcjonować w ramach prywatnej praktyki będąc konowałem i przygłupem.
To tez., ale szukając lekarza na stronach, gdzie jest ranking, wychodzi, że tych top doktorów w państwowych przychodniach często uraczyć. Może to kwestia układów, nie wiem.
gość 02.10.2017 00:55
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość: Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
reynevan4: Prywatnie też często przyimują konowały. Bywa tak, że się nie nadawał do żadnego szpitala, czy poradni, to otwiera prywatny gabinet. Trzeba tylko umieć wciskać kit i można funkcjonować w ramach prywatnej praktyki będąc konowałem i przygłupem.
To tez., ale szukając lekarza na stronach, gdzie jest ranking, wychodzi, że tych top doktorów w państwowych przychodniach często uraczyć. Może to kwestia układów, nie wiem. Eeee, miało być "często się nie uraczy"
reynevan4 02.10.2017 00:57
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość: Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
reynevan4: Prywatnie też często przyimują konowały. Bywa tak, że się nie nadawał do żadnego szpitala, czy poradni, to otwiera prywatny gabinet. Trzeba tylko umieć wciskać kit i można funkcjonować w ramach prywatnej praktyki będąc konowałem i przygłupem.
Zaprzeczasz sobie pisząc, że młodzi harują dla idei i wyjeżdżają. To harują dla idei, czy wyjeżdżają za kasą? Każdy ma prawo do walki o lepsze zarobki. Nie chodzi o to, żeby pracować za darmo, kiedy wydaje się pieniądze na bzdety w rodzaju religii w szkołach czy instytutu propagandy nachalnej. Państwo, jak widać ma dużo pieniędzy, a że rządzą nami debile, to nie wiedzą na co powinni je wydawać. Rzecz w tym, żeby podnosić swoje kwalifikacje i być przyzwoitym człowiekiem. Pewnie, że można zrobić coś bezinteresownie dla ludzi naprawdę biednych i pokrzywdzonych, ale pod własnym szyldem. Jak Pisiewicze chcą być tacy dobrzy, to proszę bardzo... Działać! Uczyć się! Leczyć za darmo! Po co pouczać? Samemu brać się do roboty, zamiast mącić ludziom w głowach prawackimi bredniami.
reynevan4 02.10.2017 01:05
Pacjentka: A ja uważam, że jest naprawdę dobrze. Sprzęt jest zazwyczaj najlepszej kategorii a ratownicy i lekarze oraz fizykoterapeuci bardzo się starają. Jest ich po prostu za mało ale to wynika z tego, że część studentów kończy (za nasze - podatników - pieniądze) studia po czym od razu wyjeżdża za granicę. I to mi się jedynie nie podoba - że ktoś korzysta z finansowania nauki przez Naród po czym nawet nam nie podziękuje ani nie odpracuje tego. A przecież gdyby nie nasze podatki zapewne nie zdobył by wykształcenia.
reynevan4: To sama bierz się do nauki i zasuwaj za marne grosze dla idei. Idee się skończyły. Mamy kapitalizm. Tak samo można powiedzieć, że absolwenci studiów menadżerskich nie chcą pracować za proporcjonalnie niższe pensje w Polsce i wyjeżdżają za granicę. a przecież nasze społeczeństwo (nie lubię słowa naród, dla mnie ono nic nie znaczy) zapłaciło za ich studia, albo dołożyło się do ich studiów.
gość: Młodzi harują dla idei, dlatego stąd wyjeżdżają i zostają konowały bez umiejętności, za to z wielkimi roszczeniami nieproporcjonalnymi do umiejętności. Reszta, która została, bardziej ogarnięta, poza klinikami przyjmuje w 90% prywatnie.
reynevan4: Prywatnie też często przyimują konowały. Bywa tak, że się nie nadawał do żadnego szpitala, czy poradni, to otwiera prywatny gabinet. Trzeba tylko umieć wciskać kit i można funkcjonować w ramach prywatnej praktyki będąc konowałem i przygłupem.
gość: To tez., ale szukając lekarza na stronach, gdzie jest ranking, wychodzi, że tych top doktorów w państwowych przychodniach często uraczyć. Może to kwestia układów, nie wiem. Eeee, miało być "często się nie uraczy"
Tak było zawsze. Ordynatorzy na ogół nie przyjmują w publicznej poradni. Czasami przyjmują tam tacy, którzy z różnych względów poszli w odstawkę i mają pacjentów w nosie, ale bywa i tak, że przyjmują tam lekarze, którzy mają już sporą wiedzę i doświadczenie, a jeszcze im się coś chce zrobić dla pacjenta, a niektórym ordynatorom już niekoniecznie/ Pozdrawiam. I przepraszam, że może byłem trochę upierdliwy. ;-)
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 110
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji